Z tą różnicą, że wczesnym rankiem… nastąpiła całkowita zmiana scenerii.
Thomas nie otwiera oczu w swoim pokoju, ale przed majestatycznymi, złotymi drzwiami, skąpanymi w jaskrawym świetle. Atmosfera jest uroczysta, wręcz nierealna.
„Śnię, prawda?” mruknął.
Nie do końca.
Druga szansa… dość zaskakująca
Stając naprzeciwko niego, strażnik niebiańskich królestw, z notatnikiem w dłoni, spokojnie informuje go, że w nocy opuścił świat żywych. Natychmiastowa panika. Tomasz protestuje: nie jest gotowy, wciąż ma tysiąc planów, tysiąc pragnień!
Poruszony jego prośbą, otrzymuje propozycję rozwiązania: powrót na Ziemię… ale w innej formie.
I nie byle jaki.
Kilka sekund później Thomas znajduje się na farmie, pokryty piórami, siedząc na dwóch cienkich nogach, pośrodku tętniącego życiem kurnika. Tak, dobrze przeczytałeś.
Adaptacja… pełna niespodzianek
Ledwo otrząsnął się ze swoich emocji, gdy wita go wyjątkowo pewny siebie kogut.
Witamy w kurniku!