I nagle prawda staje się niezaprzeczalna.
Już ich nie ma.
Istnieją szczególne rodzaje żalu: żal po stracie kogoś, kogo nigdy nie spotkałeś, ale którego jakimś sposobem znałeś. Jest cichy, a zarazem głęboki. Subtelny, a zarazem wyjątkowy.
Być może przyłapiesz się na tym, że wpatrujesz się w przestrzeń.
Być może widziałeś stare filmy, wywiady, występy i przemówienia.
Być może poczułeś niespodziewaną gulę w gardle.
Wszystko w porządku.
Ponieważ nie chodzi tu tylko o wiadomości o celebrytach.