Metale i inne zanieczyszczenia – czy jest się czego obawiać?
Jednym z pierwszych elementów analizy była obecność metali mogących przedostawać się do kawy podczas parzenia. Badacze sprawdzali między innymi aluminium oraz kilka innych pierwiastków, które w nadmiernych ilościach mogłyby stanowić zagrożenie dla zdrowia.
Wyniki okazały się uspokajające. Nawet przy spożyciu czterech filiżanek espresso dziennie poziom aluminium odpowiadał zaledwie około 0,3% dopuszczalnego tygodniowego spożycia. W przypadku pozostałych sześciu badanych metali wartości te nie przekraczały 0,8% zalecanego limitu.
Oznacza to, że z punktu widzenia obecności metali ciężkich kawa przygotowana z kapsułek nie stanowi większego zagrożenia dla konsumentów. Poziomy tych substancji są bardzo niskie i mieszczą się daleko poniżej wartości uznawanych za potencjalnie szkodliwe.
W tym aspekcie osoby korzystające z ekspresów kapsułkowych mogą więc czuć się stosunkowo spokojne.
Furan – związek, który budzi największe wątpliwości
Najwięcej uwagi w badaniach poświęcono obecności furanu. Jest to organiczny związek chemiczny, który może powstawać podczas obróbki termicznej żywności, zwłaszcza w trakcie prażenia lub podgrzewania w wysokiej temperaturze.
Furan został wykryty we wszystkich analizowanych próbkach kawy kapsułkowej. Związek ten jest klasyfikowany przez ANSES jako substancja potencjalnie rakotwórcza, a długotrwała ekspozycja na wysokie dawki może wiązać się z ryzykiem uszkodzenia wątroby.
Jednocześnie eksperci podkreślają bardzo ważny fakt: furan jest substancją silnie lotną. Oznacza to, że szybko ulatnia się z gorącego napoju podczas kontaktu z powietrzem.
W praktyce oznacza to, że część tej substancji może odparować zanim zostanie spożyta. Dlatego rzeczywista ilość wchłaniana przez organizm może być znacznie niższa niż ta wykrywana w laboratoryjnych pomiarach.
Z tego powodu badacze zaznaczają, że konieczne są dalsze analizy, które pozwolą dokładniej ocenić rzeczywisty wpływ furanu na zdrowie osób regularnie pijących kawę.