Jak mam dać panu 300 euro? Proszę, puść mnie. Mam małe dzieci w domu. Czym je nakarmię?
Sierżant powiedział gniewnie:
„Słuchaj, ani słowa nie posłucham. Daj mi euro, albo zostaniesz zrujnowany. Twoja rodzina też będzie cierpieć. Teraz musisz zapłacić.”
Ze strachu kierowca szybko wyciągnął z kieszeni 200 euro, podał sierżantowi i powiedział:
—To wszystko, co mam. Proszę, weź to i puść mnie.
Biorąc euro, sierżant powiedział:
—Dobrze, idź usiądź na zewnątrz, a teraz odeślij tę kobietę, która przyszła z tobą.
Kierowca taxi wysiadł i powiedział:
—Pani, oficer wzywa panią teraz.
Sarah bez wahania wstała i weszła do środka. Sierżant Tom Davis zapytał:
—Jak masz na imię?
Sarah odpowiedziała pewnym głosem:
—Jaki problem masz z moim imieniem? Mów za siebie. Po co mnie wezwałeś?
Sierżant był zaskoczony. Nie mógł uwierzyć, że zwykła kobieta mówi do niego z taką odwagą i pewnością siebie. Powiedziała:
„Słuchaj, nie pokazuj za dużo sprytu. Mamy tu lekarstwo na cały spryt.
Kilka ciosów teraz i cały ten spryt zostanie wyssany.
Jeśli chcesz iść do domu, szybko wyciągnij 200 euro. W przeciwnym razie będziesz oddychać więziennym powietrzem.”
Sarah odpowiedziała bez strachu:
—Nie dam ci ani grosza. Nic złego nie zrobiłam. Dlaczego pytasz mnie o pieniądze?
Jaki sens ma płacenie ci bez powodu? Czy ty przestrzegasz prawa, czy sam je łamiesz?
Jaki sens ma noszenie tego munduru? Czy tylko po to, by straszyć obywateli i wymuszać na nich euro? Czy to twoje obowiązki?
Gdy to usłyszał, sierżant Tom Davis zrobił się czerwony ze złości. Krzyknął do oficera:
—Natychmiast zamknij tę kobietę w celi!
Oficer wykonał rozkaz i ponownie zamknął kapitan w celi.
Nikt nie przypuszczał, że konsekwencje dzisiejszych wydarzeń będą poważne.
Sarah stała nieruchomo, nie odzywając się. Jej oczy nie wyrażały gniewu, lecz ponurą determinację.
Po krótkim czasie przed komisariatem zatrzymał się czarny SUV. Wysoki urzędnik miejski James Wilson wysiadł.
Na jego twarzy wyraźnie widać było gniew. Poszedł prosto do komisariatu i zapytał oficera:
—Słyszałem, że jakaś kobieta została tu zamknięta w celi.
Oficer zawahał się i powiedział: —Tak, proszę pana, ale co się stało?
W tym momencie z budynku wyszedł sierżant Tom Davis i powiedział:
—Kto tam? Co się dzieje?
James spojrzał na niego i powiedział: —Słyszałem, że zamknąłeś kobietę w celi. Chcę ją zobaczyć.
Tom Davis powiedział: —Tak, zrobiłem to. Chodź, pokażę ci.
Sierżant Tom poprowadził Jamesa Wilsona do celi.
Nie miał pojęcia, że to, co zaraz się wydarzy, będzie największym szokiem w jego karierze.
Gdy zobaczył kobietę zamkniętą w celi, James Wilson krzyknął:
—Co zrobiłeś? Wiesz, kim ona jest? To nasza kapitan policji miejska, Sarah Johnson. Zamknąłeś ją w celi?
Ziemia osunęła się spod stóp Toma Davisa. Powiedział przestraszony:
—Ona… Ona jest kapitanem. Nie miałem pojęcia.
James Wilson natychmiast wskazał oficera. Oficer otworzył celę, a Sarah wyszła, jej głos był spokojny i chłodny.
Sarah opowiedziała Jamesowi o całym incydencie: jak Tom Davis zatrzymał kierowcę taxi i żądał euro; jak nękał kierowcę; jak zabrał ich na komisariat, by ich dręczyć, a potem ją zamknął.
Sarah ujawniła, że obserwowała wszystko, by udowodnić przewinienia sierżanta.
Sarah zdała sobie sprawę, że sprawa jest bardzo poważna. Natychmiast wyszła i rozpoczęła kolejny etap swojego planu działania.