Publicité

Po 10 latach służby wróciłem do domu w znoszonym mundurze. Mój bogaty brat nie chciał mnie wpuścić. „Jesteś frajerem, który zmarnował życie dla wypłaty, za którą nie stać mnie nawet na buty” – zaśmiał się, rzucając we mnie dwudziestodolarowym banknotem. „Znajdź sobie schronienie”. Nie zdenerwowałem się. Po prostu sięgnąłem po telefon i zadzwoniłem. Telefon mojego brata zadzwonił natychmiast – jego inwestorzy wycofywali się. Spojrzałem na niego i powiedziałem: „Te dwudziestodolarówki ci teraz nie pomogą. Będziesz ich potrzebował na autobus”.

Publicité

„Jestem, proszę pana. W sprawie wartego pięćset milionów dolarów kontraktu obronnego Aegis-X dla Sterling Tech…” – przerwałem, pozwalając ciszy przeciągnąć się na tyle długo, by Bradley zmarszczył brwi w konsternacji. „…anuluj to”.

W słuchawce usłyszałem szelest długopisu. „Przepraszam, Jax? Jutro finalizujemy kontrakt”.

„Przekieruj przetarg do Northrup albo Lockheed, proszę pana. Którakolwiek firma szybciej się zmieści”.

„Daj mi powód, Sterling”.

„To kwestia bezpieczeństwa narodowego, generale. Właśnie przeprowadziłem ostateczną ocenę prezesa na miejscu. Brakuje mu charakteru, stabilności i fundamentalnego szacunku niezbędnego do ściśle tajnej współpracy z Departamentem Obrony. On jest obciążeniem dla naszych ludzi. Natychmiast rozwiązać umowę. Całkowite unieważnienie”.

Po drugiej stronie rozległo się ciężkie westchnienie, a potem dźwięk zamykanego pliku. „Uważaj, że to już koniec. Dobra robota, Jaxson. Wracaj do domu”.

Zakończyłem rozmowę i schowałem telefon z powrotem do kieszeni.

Publicité