Przeprosiny. Obietnice. Oferty.
Nelu wypłacił pieniądze. Dokładnie taką kwotę, o jaką prosił.
Kilkaset lejów.
Nic więcej.
Wychodząc, generał położył mu rękę na ramieniu.
— Twój wnuk będzie z ciebie dumny.
Nelu uśmiechnął się.
— Mam nadzieję, że nie musi być generałem, żeby go szanowano.
Tego dnia bank zmienił swoje procedury.
Ale dla Nelu najważniejsze już zostało zdobyte:
Godność.